Szosą po Górach Świętokrzyskich, powrót do kolarstwa romantycznego.

Subskrybuj Polub Skomentuj

Po wielu latach bez kolarzówki wybrałem się wreszcie szosą po Górach Świętokrzyskich. Jechałem drogą przez Psary, Bodzentyn, Świętą Katarzynę, Cedzynę, Masłów. Udany powrót do kolarstwa romantycznego, które tak lubiłem w czasach szkoły średniej.

Z opisu filmu · pełny opis na YouTube